- O co chodzi z tym 'not to repeat' ?
- Chcę tworzyć rzeczy wyjątkowe, pojedyncze, takie, które posiadają duszę.
- Co za tą duszą się kryje?
- Moja ręczna praca, czas spędzony nad projektem tej niepowtarzalnej rzeczy. Starannie dobieram tkaniny, z których szyję torebki, portmonetki...
- Co wyróżnia Twoje rzeczy?
- Na pewno jakość wykonania. Cały czas coś udoskonalam... I to, że mają swój charakter.
- Czy trendy w modzie są Twoim wyznacznikiem, drogowskazem?
- Po części tak, ale nie do końca. Inspiruję się tym co widzę na pokazach, w prasie modowej ale ślepo za tym nie podążam. Najważniejsze żeby to co robię było zgodne ze mną, żebym to czuła całą sobą.
- Dużo w tym emocji....
- Tak...(śmiech), jestem bardzo uczuciowa, wszystko mocno przeżywam...
- Jakie kolory przeważają w Twoich kolekcjach?
- Bardzo lubię kolory pawich piór, ich niejednorodność, trójwymiarowość, grę światła. Często podświadomie wybieram tkaniny w tych barwach.
- Jak powstają nowe rzeczy, skąd czerpiesz pomysły?
- Często początkiem nowego projektu jest rozmowa z klientem, który mówi czego mu brakuje na rynku, np. 'że przydałoby się coś na komórkę, bo cały czas jej szukam...'
- Czy powtarzasz wzory rzeczy?
- Staram się tego nie robić, zgodnie z nazwą firmy not to repeat. Ale na życzenie wykonuję podobne egzemplarze. Przydaje się też katalog 'rzeczy sprzedanych'. Można tam dobrać coś dla siebie a następnie powołując się na nazwę rzeczy zamówić coś w podobnym stylu.
- Czy lubisz to co robisz?
- Tak, należę do tych szczęśliwców, co lubią swoją pracę...boję się użyć słowa kocham...
- Skąd w ogóle ten pomysł wirtualnej pracowni?
- Klienci szukali ze mną kontaktu, chcieli aby było możliwe wykonywanie indywidualnych zamówień.
- Co daje Ci siłę do pracy?
- Wsparciem jest dla mnie rodzina: mąż, rodzice, brat. Nigdy we mnie nie zwątpili i za to im dziękuję.
Z Kamillą Woszczyk
rozmawiała Kamilla Woszczyk
Galeria zdjęć z pracowni